wtorek, 22 maja 2012


jak tłumaczył prof. Wasilewski przedwojenna inteligencja 
choć ma specjalny status w polskiej kulturze czy literaturze 
to jest to status niezasłużony i przejaskrawiony -
wszelkie badania pokazują że jeśli przez inteligencję rozumiemy 

ogół pracowników umysłowych np. panie na poczcie 
to stanowiła ok. 6 proc. społeczeństwa
jeśli natomiast
inteligencję potraktować nieco węziej 

to uzyskujemy 3 proc. - świadczy to o nienowoczesnej i zapóźnionej 
strukturze społecznej w II Rzeczpospolitej (...) 
prof. przypominał że przed wojną edukacja była słabo rozwinięta - 
zwykle kończyła się na szkole czteroklasowej
do ukończenia pełnej szkoły powszechnej 
trzeba było chociażby mieć buty -
badania z polskich kresów z lat 20. czy 30. 

pokazują nam inny świat: domy z klepiskami 
domy bez kominów - tzw. łapcie czyli buty z łyka 
- mówił - my o tym nie chcemy pamiętać gdzie my 
potomkowie szlachty - inteligencja - będziemy myśleć o tym 
że ogromna część naszego społeczeństwa przed wojną 
tak żyła i tak mieszkała - ironizował - my bardzo odeszliśmy
od realiów - wytworzyły się przekonania które 
nie znajdują potwierdzenia w żadnych badaniach

gazeta.pl

Brak komentarzy: