jak tłumaczył prof. Wasilewski przedwojenna inteligencja
choć ma specjalny status w polskiej kulturze czy literaturze
to jest to status niezasłużony i przejaskrawiony -
wszelkie badania pokazują że jeśli przez inteligencję rozumiemy
ogół pracowników umysłowych np. panie na poczcie
to stanowiła ok. 6 proc. społeczeństwa
jeśli natomiast inteligencję potraktować nieco węziej
to uzyskujemy 3 proc. - świadczy to o nienowoczesnej i zapóźnionej
strukturze społecznej w II Rzeczpospolitej (...)
prof. przypominał że przed wojną edukacja była słabo rozwinięta -
zwykle kończyła się na szkole czteroklasowej
do ukończenia pełnej szkoły powszechnej
trzeba było chociażby mieć buty -
badania z polskich kresów z lat 20. czy 30.
pokazują nam inny świat: domy z klepiskami
domy bez kominów - tzw. łapcie czyli buty z łyka
- mówił - my o tym nie chcemy pamiętać gdzie my
potomkowie szlachty - inteligencja - będziemy myśleć o tym
że ogromna część naszego społeczeństwa przed wojną
tak żyła i tak mieszkała - ironizował - my bardzo odeszliśmy
od realiów - wytworzyły się przekonania które
nie znajdują potwierdzenia w żadnych badaniach
gazeta.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz